Czy to cuda w Brampton pomogły Wasie?
1 kwietnia 2013
W InKulturę bez kultury czyli parada nierówności
12 lipca 2013

Ukady i zamachy

Zamach na zdrowy rozsądek

Badania naukowe były prowadzone również w czasach inkwizycji, chociaż ich publikowanie wiązało się wtedy ze sporym ryzykiem. W dzisiejszych czasach ryzykowne być może, publikowanie informacji nieudokumentowanych. Polonijny sprzedawca nieruchomości Andrzej Ciastek dobrze o tym wiedział. Opierając się na solidnych statystykach, dotyczących spraw rodzinnych profesora Regnerusa z Teksasu, przytoczył je, w wydawanej przez siebie ulotce. Kupującymi dom są najczęściej rodziny, więc temat to jak najbardziej ich dotyczący.Badania te wykazały, że dzieci wychowywane przez pary homuseksualne mają większe problemy z funkcjonowaniem w społeczeństwie. Tylko tyle i aż tyle, bo szybko okazało się, że rodzina rodzinie w Kanadzie nie jest równa. Nie wiadomo na czym opierał się donos, bo chyba nie na podważaniu uznanych w świecie faktów, ale sprawą z całą powagą zajęła się policja, która wprawdzie za agentem drzwi nie zamknęła, ale udzieliła mu ostrzeżenia. Za to firma Re/Max gdzie pracował, drzwi przed nim szeroko otworzyła, wyrzucając go po prostu z pracy. Tylko za co? Czy to możliwe aby w firmie, której musimy ufać przy zakupie rodzinnego domu, kierownicze stanowiska zajmowali jacyś idioci. Na to wygląda i może to być ten ich gatunek, który Lenin zwykł określać, mianem pożytecznych. Tylko zastanówmy się dla kogo taki idiota może być pożyteczny. Klientów  solidaryzujących się z panem Andrzejem jest nieporównywalnie więcej niż takich, którzy go potępiają. Spora część z nich może przecież z usług Re/Maxu zrezygnować, bo firma, która w ten sposób traktuje pracowników nie budzi raczej ani sympatii ani zaufania. Więc dla swojej firmy taki idiota pożytku raczej nie przyniósł. Większość środowiska homoseksualnego to normali ludzie, którzy wcale nie chcą aby w ich imieniu występowali różni homoterroryści. Całkiem podobnie jak to ma miejsce w społeczności muzułmańskiej. Ci ludzie, którzy żyją swoim życiem długo czekali by dość dosadne słowo pedał, zostało zastąpione dość sympatycznym gejem. Dlatego wcale nie chcą, aby na ich parady zamiast kolorowych baloników ludzie zaczęli przynosic zgniłe jaja.  Czy więc komuś przysłużył się taki pożyteczny idiota?  Chyba raczej tylko wszystkim zaszkodził. Jedynym honorowym wyjściem dla Re/Maxu powinno być, przeproszenie Andrzeja Ciastka i pozbycie się nadgorliwego sprawcy ośmieszenia firmy. Warto byłoby pomóc naszemu rodakowi dzwoniąc, czy wysyłając e-maile w tej sprawie. Musimy też  pamiętać, że dopuszczenie do likwidacji jednej z podstaw demokracji jaką jest wolność słowa, to nic innego jak szybki marsz lub nawet pedałowanie w objęcia inkwizycji XXI wieku.

Układanie orła z czekolady

Polskie majowe świętowanie jest chyba unikatem w skali światowej. Dwa państwowe święta co drugi dzień sprawiają, że co roku wychodzi cały tydzień wolnego, a masowe wyjazdy wcale organizacji świątecznych imprez nie sprzyjają. Na dodatek 1 maja, to znienawidzony w czasach PRL-u, dzień obowiązkowgo uczestnictwa w pochodzie. 3-go maja świętujemy natomiast rocznicę konstytucji, która nie weszła w życie, ale za to przyczyniła się do wymazania Polski z mapy świata na 123 lata. Czyli tak naprawdę nie bardzo są tu powody do świętowania. Może dlatego pomiędzy nimi, ustanowiono dzień flagi bo ta akurat nic nam nie zawiniła. Miał to być też dzień orła białego, ale ustawa nie przeszła. Prezydent Komorowski postanowił jednak w tym roku uklepić czekoladową nie flagę, a właśnie orła. Do tego dodał propagandowe hasło „Orzeł może”, w którym można popełnić aż dwa błędy, co w jego przypadku jest dość odważnym. Tylko znów mamy problem, bo słodki orzeł nie powstał przecież na zamówienie związku ornitologów tylko  Prezydenta IIIRP, któremu można wybaczyć błędy ortograficzne, ale nie pozbawienie naszego narodowego ptaka korony. Przecież komuny nienawidziliśmy też za to, że mu ją zabrała. To jeszcze nie wszystko, bo naszego białego orła umieszczono na różowych balonikach, do których bardziej jednak pasowałaby czekoladowa Doda. Pierwsza próba przejścia od smęcenia do festynu wyszła trochę odpustowo, ale i tak było lepiej niż w Toronto, gdzie jak zwykle skromna delegacja przeszła z kościoła pod pomnik i magistrat, a potem zaproszeni przez kosulat nieliczni goście zebrali się na amatorskiej akademi. Dla konsulatu, który ma problem z przestrzeganiem zapisów konstytucji obecnie obowiązującej, na pewno lepsze jest świętowanie tej  sprzed 222 lat. Może niezłym pomysłem na przyszłość, byłoby ulepienie przez naszą Polonię orła z czekolady klonowej, bo tu w Kanadzie o koronie nie sposób zapomnieć.  Jednak najlepszym i najbardziej sprawiedliwym, byłoby przeniesienie dni wolnych z 1 i 3 maja, na 26 maja i 1 czerwca, bo chyba od  obchodzących właśnie  wtedy swoje swięta, bardziej niż od polityków zależy aby ten wierszyk nie zabrzmiał kiedyś tak: „Kto ty jesteś? Polak może? Jaki znak twój? Orzeł może?”

 Zamach na gminę 1

Do tak zwanych „przekształceń własnościowych” w polonijnych organizacjach już się przyzwyczailiśmy. Niby nie ma nic w tym złego, bo za pieniądze uzyskane z korzystnej sprzedaży, można kupić coś innego. Problem w tym, że w miejsce sprzedanych parków czy budynków, nie wyrasta nic nowego. Parafrazując wypowiedź byłego proboszcza z parafii św. Maxymiliana Kolbe, może budują polnijną kopalnię. A przecież nie jest to wyłącznie sprawą tych organizacji, bo ich majątek tworzyli z pokolenia na pokolenie Polacy w Kanadzie od ponad stulecia. Teraz jego spora wartość przyciąga liczących na kołacze bez pracy różnych pseudo-działaczy. Przeważnie o takich sprawach dowiadujemy się już po fakcie, albo wcale.Ta sprawa należy więc do nielicznych wyjątków, kiedy organizacja  polonijna próbuje tłumaczyć się Polonii. „Analiza zamachu na gminę 1, Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie” tak zatytułowano broszurkę przygotowana na spotkanie z polonijnymi mediami, które miało miejsce 10 maja w siedzibie związku przy 71 Judson St. Jak poinformował prezes Gminy 1, zamachowcami są członkowie zarządu głównego ZNPwK, oskarżający te  gminę o zamiar sprzedaży nieruchomości, w celu zakupu jachtu. Gmina oskarża zarząd o to samo, z tym, że nie podaje co ma być za to kupione. Problem w tym, że w opublikowanym wcześniej liście otwarym zarządu głównego, wszystko wygląda dokładnie odwrotnie, niż to co przedstawiono na tym zebraniu. A wiele spraw budziło tam pewne wątpliwości. Ten jacht, nawet jeżeli to tylko żart, wziął się z pewnością stąd, że gminą rządzi obecnie szef mieszczącego się w tym samym miejscu klubu żeglarskiego, który raczej nie może być przykładem zgodnej i bezkonfliktowej organizacji. Bardzo nieuczciwym jest też, publiczne oskarżanie redaktora naczelnego związkowego pisma „Głos Polski” o współpracę z SB, tylko na podstawie znalezionego gdzieś w internecie takiego samego nazwiska. Jeżeli gazeta ta, która jak stwiedzono, jest finansowana w całości przez  gminę 1, prowadzi jej zdaniem działalność nie tylko antygminną, ale też antyzwiązkową i antypolską, jaki więc gmina ma cel w jej utrzymywaniu. Nie bardzo na takie pytania potrafiono odpowiedzieć. Może dlatego, że według redakcji tygodnika, gmina ta opłaca tylko zamówione tam ogłoszenia i to też nie zawsze. Wprawdzie zadeklarowano wynajęcie kanadyjskiej firmy w celu dokonania w gminie 1 kontroli, ale czy taki raport opłacony przez zleceniodawcę ma jakieś znaczenie? Niestety zanosi się na to, że prawdziwymi zwycięzcami sporu mogą zostać jak zwykle adwokaci. Chociaż wszystkie polonijne organizacje narzekają na brak nowych członków, to jednak same ewentualnych chętnych zniechęcają. Czy ktoś poważnie traktujący motto związku „Bóg, Honor, Ojczyzna” obserwując takie jak ta, a dość częstą w różnych związkach, sytuację będzie miał ochotę, na społeczną przecież pracę? Żeby było po bożemu, zaproszono na zebranie księdza, ojczyzny jakoś też się nikt nie wypiera, problem tkwi widocznie tylko w tym honorze, którego różne pojmowanie czasami zmienia go w horror.

 Układy  prowokowane

Po sprawie uniewinnienia Sawickiej toczy się dyskusja się na temat  dopuszczalności stosowania prowokacji policyjnej. Warto tu przytoczyć, autentyczne wydarzenie, jakie miało miejsce póżnym popołudniem w Toronto. Na przystanku autobusowym stała sobie kobieta zaczepiająca przechodniów. Niektórzy z wracających do domu kontraktorów stojąc w korku, nawiązywali z nią rozmowę. W pewnym momencie, zza narożnika wypadali poprzebierani policjanci, wyciągali delikwenta z vana i skutego prowadzili do ukrytego radiowozu. Bo przestepstwem jest ponoć, uznane wymienienie kwoty za usługę. Po paru godzinach uzbierała się spora grupka facetów w roboczych ubraniach. Po niektórych zgłosiły się żony, które dowiedziały się, że mogły być na tym przystanku zdradzone. Najtrzeźwiej jednak ocenili sytuację podpici klienci pobliskiego baru, którzy głośno wołali  w kierunku bohaterskich policjantów: „gestapo”. To była też policyjna prowokacja. Tym zatrzymanym wtedy ludziom prawdopodobnie nawet do głowy by nie przyszło szukanie takich przygód, gdyby jakiś kretyn z jakiegoś posterunku trzynastego, nie urządziłby sobie zabawy, w dodatku na ich koszt.W każdym mieście jest wystarczająco dużo przestępców, a do policji powinno należeć ich ściganie, a nie tworzenie sobie własnych dla poprawienia statystyk skuteczności.  Czymś innym jest prowokacja, ale zastosowana w wobec bandytów. Tylko, że ta wiąże się z reguły z niebezpieczeństwem,  a taka a’la Tomek, to czysta przyjemność, której koszty najczęściej przekraczają straty spowodowane przez prowokowaną ofiarę. Chociaż przyjęcie czy wręczenie łapówki przez posła jest przestępstwem, ale w tym przypadku trudno powiedzieć, czy doszłoby do tego, gdyby nie ta prowokacja. W normalnym państwie obowiązkiem policji powinna być ochrona obywateli, także w przypadkach, gdy stają się ofiarami prowokacji.

 Zamach bostoński

Chociaż sprawców zamachu w Bostonie już schwytano, to jednak różnych wątpliwości i podejrzeń jest tu sporo. Czy to Boston czy Smoleńsk dzieje się tak zawsze, kiedy obywatele nie mają zaufania do rządu i służb bezpieczeństwa swojego państwa. Jak jednak można je mieć, kiedy sam amerykański prezydent za pomocą kłamstw rozpętał wojnę, a przy prowokacjach amerykańskich agentów, nasz Tomek to niemowlak. Dla obywateli oznacza to przede wszystkim konieczność  zwiększenia wydatków na i tak już uciążliwą dla nich walkę z terroryzmem. Jednak jedno jest niestety pewne, że ani jeden dolar nie zostanie wydany na rzecz demokracji i praw człowieka w Arabii Saudyjskiej, ani na skłonienie małego bliskowschodniego państwa do pogodzenia się z sąsiadami. Jakby się to udało, to jedynym zagrożeniem nie tylko dla maratończyków pozostaną tam psychopaci, którzy za aprobatą amerykańskiego rządu kupili sobie karabiny maszynowe.

 Układ zamkniety

To że ci, którzy stali po tamtej stronie mają się lepiej niż wtedy, winę ponoszą ci, którym w 1989 roku Polacy zaufali. Obojętnie czy było to te pół procenta (tyle dostał w filmie młody, wciągnięty do układu prokurator), czy też naiwność i nieudolność, to ekipy Wałęsy i Mazowieckiego wchodząc w układ z układem, pozwolili mu rosnąć w siłę, aby oni mogli żyć dostaniej. Od czasu do czasu walka z układem stawała się wyborczym hasłem. Układ pozostawał jednak nienaruszony, a dla wyborców urządzano cyrki z najazdami współczesnych zomowców na szpitale lub stojące układowi na drodze firmy. Prowokacje czy spreparowane procesy niewinnych ludzi świadczą, że metody działania układu się nie zmieniły. A jest on coraz silniejszy, bo wychował już na swoje podobieństwo następców, których nie ma w archiwach IPN. Polski Instytut Sztuki Filmowej bardzo hojny dla nawet najbardziej śmieciowych produkcji, temu jednemu z najważniejszych filmów jaki powstał w IIIRP odmówił pomocy. Mało tego, zaczęto dochodzić, czy ktoś z prywatnych sponsorów nie ma jakiejś sprawy w sądzie co mogłoby podważyć objektywnść filmu. Może też dzięki temu filmowi, kiedy skończy się czas Tuska, Kaczyńskiego i innych politycznych iluzjonistów, znajdzie się ktoś kto uczyni Polskę krajem prawa i sprawiedliwości. Łatwo nie będzie, bo chyba nigdy jeszcze taką nie była.

 Zamach smoleński

Wśród wielu naukowców badających przyczyny katastrofy smoleńskiej jest też profesor z torontońskiego uniwersytetu astrofizyk Paweł Artymowicz. Ponieważ jest on także doświadczonym pilotem, wyniki jego prac nie są oparte wyłącznie na teoretycznych wyliczeniach. Rzadko jednak można go znaleźć w polonijnych mediach, chociaż wydawałoby się, że powinien być przez nie rozchytywany. Dlatego sporą niespodzianką był jego udział w audyji Radia Active 530AM. To nowe w polonijnym eterze radio, poświęciło mu prawie całą godzinę cennego czasu antenowego, by w trzecią rocznicę tego tragicznego wydarzenia, mógł przedstawić słuchaczom wyniki swoich badań, które w dość przekonywujący sposób wykluczają teorie oparte najczęściej na wyobraźni ich autorów. Dotychczas była już sztuczna mgła, pole magnetyczne, bomba próżniowa i ostatnio nawet zwykły trotyl. Chyba tak wielu środków w historii zamachów nie użyto jeszcze przeciwo nikomu. Chociaż z upływem czasu pojawiają się ciągle nowe wersje zamachu, to jednak zapominamy o faktach. Trudno przecież znależć przypadek, aby delegacja państwowa z prezydentem na czele, udawała się z wizytą do obcego kraju, bez obowiązującego w takich przypadkach ceremoniału ani odpowiedniego przygotowania. Tu nad rozsądkiem i powagą urzędu górę wzięła żenująca rywalizacja pomiędzy premierem, a prezydentem. Żaden też pilot nie próbowałby lądować w warunkach jakie tam panowały. Chyba, że się czegoś bał, bo ten generał, który tuż przed lotem pokazał mu kto w samolocie rządzi,nie był wcale żadnym zwykłym pasażerem. Czy jednak pamięć o tym oraz ta radiowa audycja przekonają tych, którzy uważają, że skrzydła samolotu służą do koszenia?   PS. Kanadyjski minister pracy po dość dosadnej krytyce w tej samej audycji nieuczciwego programu immigracyjnego zaczął się z już niego już wycofywać. Może to  przypadek, a może słuchał i się przekonał.

30 Comments

  1. Marcin pisze:

    Drogi panie redaktorze, jeżeli mowa już o zamachach na zdrowy rozsądek, to raczę niesmiało zauważyć, że pierwszy był popełniony przez nadgorliwosć pana Ciastka w wygłaszaniu swoich politycznych, czy jak pan woli, moralistycznych poglądów publicznie w ulotce. Będąc agentem danej firmy, szczególnie firmy tak znanej i tak widocznej jak ReMax, człowiek jest do pewnych rzeczy zobowiązany. Jedną i chyba najważniejszą z nich jest profesjonalizm, pojęcie niestety niezrozumiałe dla wielkiej ilosci polskich fachowców. ReMax posredniczy w kupnie i sprzedaży real estate, koniec i kropka. Pan Ciastek może i jest fachowcem od sprzedawania ludziom kitu z paździerza i tektury po wygórowanych cenach, ale nie jest profesjonalistą. Pewnych rzeczy po prostu się w dobrym towarzystwie nie mówi. Prawdą i faktem w kartotekach Policyjnych tego miasta jest to, że wszyscy młodociani przestępcy pochodzą z single mother families. Rozbite rodziny są niestety już połową wszystkich rodzin i co za tym idzie prowadzą do ilosciowo większej patologii wsród młodzeży, niż jak pan Ciastek napisał ” trudnosci społecznego przystosowania” wsród dzieci wychowanych przez jednopłciowych rodziców, a jednak o tym ulotki nie napisał. Jeżeli pisać o nieprzystosowaniu społecznym, to pisać o wszystkim, albo o niczym. Inaczej wygląda to na wybiórczosć i budowanie sztucznych barykad. Nadal nie rozumiem co mają wspólnego tego typu statystyki ze sprzedażą nieruchomosci i jesli mają, to po co agent nieruchomosci ogłasza je na swoich ulotkach. Nie jestem naiwny i wiem doskonale czym pan Ciastek się kierował i wiedzieli jego szefowie. Dlatego wyleciał. Jak najbardziej słuszna decyzja. Pozostaje jedynie niesmak po tym, że znowu, następny POLAK dołożył się do i tak sfajdanej opini o nas.

  2. Marcin pisze:

    Widzę, że pan naczelny nadal upiera się w teorii rozkazu do lądowania i powtarza dawno wytarte i odparte slogany o tym, że w takiej mgle pilot nie powinien lądować. Panie redaktorze, pilot nie lądował. Przecież to nawet przyznał w końcu i Klich i Seremet, przedstawiciele i kukiełki Tuskina. Rozumiem, że czlowiek o zdrowym rozsądku waży, przemysla, nie dochodzi do pochopnych, odruchowych konkluzji dyktowanych emocjami i próżnoscią…Ale w swojej opozycji do szaleństwa jednych pan i wielu jak pan sami zostali szaleńcami.

  3. Zbyszek pisze:

    A to ci heca! Nasz agent Tomek znalazł w Kanadzie naśladowców! Ciekawe czy torontonscy policjanci pozazdrościli jemu zawodowej skuteczności, czy parlamentarnego mandatu, którym polscy wyborcy nagrodzili długowlosego agenta za wyjątkowo paskudne moralnie osiągnięcia? Nigdy nie zrozumiem czym kierowali sie ci, którzy zagłosowali za tak egzotycznym i mało poważnym kandydatem na posła. To prawda, ze nasz sejm, poza małymi wyjątkami, to menazeria życiowych nieudaczników i ktoś taki jak Tomek nie robi różnicy, ale wybór tych innych da sie wytłumaczyć tym, ze daliśmy sie oszukać, natomiast w przypadku niewydarzonego pseudo Bonda mieliśmy wszystko podane na tacy, znaliśmy jego maniakalne myśli, umiłowanie drogocennych gadżetów i intelektualna nicośc, a mimo to znalazło sie tysiące Polaków, którzy robiąc sobie jaja z demokratycznych wyborów, zagłosowało jak zagłosowało, by juz po wyborach wylewać gorzkie łzy, ze bieda, ze bezrobocie, ze brak nadzieji na lepsze jutro. I gdyby agent Tomek miał choć odrobine poczucia przyzwoitości, powinien teraz odpowiedzieć swoim wyborcom – sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndalo…

  4. Zbyszek pisze:

    @Marcin
    Prawdę powiedziwszy temat smolenski juz wywołuje u mnie odruchy wymiotne, bo na Boga, jak długo jeszcze można mieć wątpliwości co do przyczyn tej katastrofy?
    Pan, jak czytam, ciągle je ma i to jest smutne i straszne zarazem, gdyż jak mniemam, musi być Panu cieżko żyć z odporna na argumenty podejrzliwoscia.
    Zamiast adresowac epitety w stronę Redaktora lepiej pójść za jego rada i posłuchać, bądź poczytać co o przyczynach katastrofy wie nie jakiś nawiedzony czy jak Pan to ładnie ujął, szalony sympatyk tej czy tamtej formacji politycznej, a właśnie Paweł Artymowicz, naukowiec z doświadczeniem pilota, który bez niepotrzebnych emocji, opierając sie na faktach i wiedzy, metr po metrze zbliżania sie do lotniska, wypunktowal błędy załogi skutkujące lotnicza katastrofa, nie pierwsza i nie ostatnia w dziejach awiacji.
    Przyjemnie jest sie dowiedzieć, ze właśnie tacy przedstawiciele polskiej nauki pracują na Zachodzie, przynajmniej można mieć pewność, ze oni sobie i nam wstydu nie przyniosą…

  5. Marcin pisze:

    @ Zbyszek
    Panie Zbyszku, jedynie głupcy nie mają nigdy, żadnych wątpliwosci. I nie, wcale mnie się z tymi wątpliwosciami źle nie żyje. Wręcz przeciwnie, one sprawiają, że życie jest dużo ciekawsze. Wątpliwosci podniecają do aktywnego szukania odpowiedzi, co samo w sobie nie jest rzeczą naganną. W końcu bez tego pięknego pędu do szukania odpowiedzi, ludzkosć nadal dłubałaby patykiem w afrykańskim piachu.
    Mój poprzedni komentarz czepił się jedynie dwóch wytartych i nieprawdziwych „media-faktów”, powtórzonych przez pana naczelnego. Być może moja ostra odpowiedź była następstwem zawodu jaki mnie ten pan sprawił, obrażając własną i przy tym moją inteligencję. Nie słuchałem pana Artymowicza tak jak nie oglądam sesji zespołu pana Macierewicza z jego naukowcami. Muszę bez wstydu przyznać, że do tematu katastrofy podchodzę bez emocjonalnie i być może to jest główną przyczyną umiejętnosci przesiewu faktycznej informacji ( lub jej brak ) od medialnych, politycznie dyktowanych faktów i wstrętnej propagandy. Po szybkim zerknięciu na tutejsze komentarze można łatwo spostrzec, że żaden z panów się tutaj wypowiadających, takiej możliwosci nie posiada. A to za sprawą tej polskiej, nieracjonalnej choroby politycznej, jaką wszyscy tu panowie jestescie zakażeni.
    Moje wątpliwosci względem katastrofy są reakcją na niektóre od początku niezrozumiałe działania tak rosyjskiej jak i polskiej strony w tym sledztwie. Co nie znaczy, że uwierzyłem w zamach czy w sabotaż, ale nie znaczy także, że jestem całkiem pewien, że żadnego matactwa, lub nawet sabotażu tam nie było ( czy to przed, podczas, czy dopiero po katastrofie ). Jako mieszkaniec zachodu i nawet sympatyk kanadyjskiego serialu „Mayday”, który traktuje o dochodzeniach przyczyn katastrof lotniczych, przyzwyczaiłem się do pewnego rodzaju standartów, które mocno odbiegają od standartów przedstawionych przez zainteresowane strony po katastrofie smoleńskiej. Zamiast wyszukiwać sobie naukowców na autorytety, którzy swoimi wypowiedziami potwierdzą moje linię rozumowania, podyktowaną politycznymi przesądami, wolę nie podejmować kategorycznych decyzji, a wnioski do jakich dojdę, chciałbym żeby były jak najbardziej moje, czyli własne.
    Jeżeli chodzi o mnie, jest kilka rzeczy, które wydają mnie się dziwne i niezrozumiałe a najważniejszą z nich jest istota wysłania tylu polskich VIPów w jednym samolocie i ich zgoda na to, po poprzednim doswiadczeniu z katastrofą samolotu CASA. Jestem podejrzliwy, tak. tutaj podejrzewam tę słynną juz w swiecie polską głupotę.

  6. Andrzej pisze:

    Paragraf nr,2 Konstytucji czyli prawa powszechnego mówi: Konstytucja ta gwarantuje prawa wolności wypowiedzi ,zgromadzeń.z rzeszania się w stowarzyszenia wolność prasy.Pan Ciastek w ulotce umieścił wypowiedź naukowca profesora z Teksasu gdzie jego 5-letnie badania nad tym tematem zostały przyjęte przez miejscową śmietankę naukowców.Wydał nawet książkę.Pan Ciastek na odwrotnej stronie ulotki zawsze umieszczał jakieś sentęncje często filozoficzne,nowinki.Ciastek pokrywał koszty ulotki i nie umieszczal tam obraźliwych sugestii.On był subkontraktorem firmy REMAX i do niego należą decyzje rodzaju reklamy i on ponosi konsekwencje za teksty.Firma gdyby była mąra i liberalna to powinni nie ponosić tematu po prostu nie komentować go.Tak postępuja ludzie mądrzy ,inteligentni.Głupki jak te wioskowe psy gdy przejeżdża furmanka podnoszą solidarny jazgot i haukanie.Gdybyśmy wszyscy podchodzili do siebie z wyrozumialośćia ,tolerancja i uśmiechem ;nie byłoby takich zdarzeń.Człowiek zostal skrzywdzony przez oburzonego kanadola i macierzysta firmę za legalny fragment tekstu .Jaki miał cel? Sprzedawać domy rodzinom,gdyż takowe stanowią gwarancję wypłacalności pożyczek.
    Nie dajmy sie ponosić politycznie poprawnym.Bo nas zapędzą do kąta gdzie jest miejsce na szczotki i mopy.

  7. hermes pisze:

    Orzeł z czekolady? A cóż sie możemy spodziewać od ruskiej matrioszki,agenta FSB ? Ostatnio podpisal dekret o ścisłej współpracy służb specjalnych Rosji z polskimi służbami WSI .Teraz nastepnym krokiem bedzie zniesienie granicy w Królewcu i utworzenie rosyjskiej republiki Polski.Wszystko do tego zmierza.

  8. hermes pisze:

    „Służby nasze maja dyskredytować przywódców i aktywistów w środowiskach polonijnych działajacym przeciwko legalnej władzy w Polsce,usuwać ich z organizacji polonijnych,a organizacje opozycyjne do władzy rozsadzać od wewnątrz wprowadzajac lojalnych dla nas członków.”
    Fragment okólnika do wszystkich konsulatów na świecie wydanym w 1989 roku przez biuro ministra kiszczaka ,a uzupełnione i rozszerzone współcześnie….Mam wyliczyć ? dobrze.: Sprzedaż i likwidacja Klubów weterańskich przy ul.Dovencourt i Dundas/słynna ogiernia/ Sprzedaż klubu przy ul.Haitzman u zbiegu ul Keel.Sprzedaż drukarni i biura „Związkowca”oraz siedziby Zwiazku Polaków w Kanadzie.Sprzedaż Parku im,gen Sikorskiego,Sprzedaż parku Place Polonaise w Grismbi.Teraz kolej na Zwiazek Narodowy Polski.HOWK !

  9. hermes pisze:

    Uklad zamnkniety? Urósł w siłę i się rozwija.Dotąd dokąt Polsce resztek sił wystarczy.A później? Będzie masowa emigracja złodzieji z Polski do innych bezpiecznych krajów.Wiecie co rodacy? Głosujcie nadal na Tuska,to przyspieszy i skróci wasze męki.

  10. hermes pisze:

    Panie redaktorze,Za dużo jest faktów przemawiajacych,że była to konspiracja i zamach.Chociazby niejawność śledztwa.Obejrzyj pan sobie filmik na You tube „SOVIET STORY” jest tez w języku polskim,Tam zrozumiesz wszystko.! Dowiesz sie do jakich potwornych aktów system soviecki i rosyjski jest zdolny!!!

  11. andrzej pisze:

    Dziwi mnie dziwna ,tchórzliwość i spolegliwość UE i reszty Europy do Rosji.Rosji gdzie koła desydenckie wystapiły do DUMY z postulatem zakazu propagowania i drukowania dzieł Lenina i Marksa jako skrajnie rasistowskich.W Kanadzie w kazdym duzym mieście mamy biuro komunistycznej Partii Kanady.System komunizmu w Rosji,zakladanie obozów pracy i zaglady były wzorem dla niemieckich obozów zaglady.Gebels i Hitler stwierdzili: Nie ma istotnych różnic między naszym systemem narodowego socjalizmu a systemem socjalistycznym w ZSSR.
    Gestapo,SS wyjezdżało na szkolenia do Stalinowskiej Rosji ,Współpraca aż do planu „Barbarossa” ukladała sie bardzo dobrze.Jest fakt z historii,że w okresie „czystek” NKWD łapało żydów i przekazywało ich niemcom ,a ci zawozili ich do obozów zagłady.Komunizm = Nazism.
    Ale ten drugi jest przeciez zabroniony.Hydra uśpiona czeka na aktywne przebudzenie.

  12. Marcin pisze:

    Re: Pan Ciastek

    Pan Andrzej ma rację, że wolnosć pogladów i wypowiedzi jest fundamantalną podstawą każdej demokracji i że jest gwarantowana w Kanadzie jak i w innych krajach zachodnich, poprzez odpowiednie dekrety konstytucyjne itd, itp. Ale jak każda wolnosć, także i ta niesie za sobą pewne obowiązki i odpowiedzialnosć. Ponoć definicja idioty to człowiek, który mówi wszystko co mu slina na jezyk przynosi. Nie wiem czy to prawda, ale cos w tym musi być, bo człowiek z normalnie rozwiniętym przedmóżdżem posiada cos co można by nazwać potocznie „hamulcem”. Hamulec wykształcił się w drodze postępujacego uspołecznienia człowieka. Upraszczając mozna powiedzieć, że on pozwala nam na spokojne współżycie i kooperację. Jeżeli chce się zobaczyć człowieka, którego „hamulec” jest na chwilę przytłumiony, wystarczy popatrzeć na pierwszego, lepszego z brzegu pijanego. Picie alkoholu jest jak nieokiełznana wypowiedź: Wolno Ci, ale bądź gotów na poniesienie konsekwencji. Jeżeli na jednym z Christmasowych przyjęć pracowniczych wypijesz pół litra, nikt ci tego za złe brać nie będzie. Ale jesli pusci ci hamulec i powiesz Bossowi co naprawdę o nim/niej myslisz, albo jesli pomacasz czyjes jędrne posladki, albo bedziesz cały wieczór robił z siebie pajaca, lub rzygał do półmiska z sałatką, to wolnosć do spoźycia legalnej substancji nie będzie w tym momencie żadnym usprawiedliwieniem i ochrona przed konsekwencjami. Deklarujący wolność powinien umieć i mieć odwagę przyjąć całą na siebie odpowiedzialność i być gotowym na poniesienie konsekwencji. RE/MAX nie jest urzędem państwowym tylko prywatną organizacją, a te mogą rządzić się swoimi prawami. Panie Andrzeju, subkontraktor to tez agent. Używa szyldu czy znaku z nazwą organizacji co przynosi mu pewne korzysci. Gdyby nie przynosiło to by nie używał, to proste. Związek pomiedzy agencją a subkontraktorem jest na zasadzie wymiany korzysci. Sama nazwa subkontraktor oznacza, że agent przejmuje na siebie odpowiedzialnosć za wykonanie kontraktu i wszystkiego co za tym idzie. Pan Ciastek miał wolnosc do wypowiedzi ima ja nadal. A REMAX ma prawo pozbyć się kłopotliwego agenta. To była czysto biznesowa decyzja i sam podjał bym taką bez względu na moje własne poglady w danej sprawie. Agencja musi dbać o swój interes i wizerunek. A pan Ciastek teraz jest wolniejszy jak był i może dowolnie głosić swoje poglady na ulotkach i ogłoszeniach jesli uważa, że one przyniosą mu więcej klientów. Ja bym nie wstrzymywał oddechu.

  13. Marek pisze:

    Hermes, widzę że Ci znowu palma odbija, a juz było nieźle. W Stanach nawet majtki noszą w kolorach flagi narodowej a nic to nie umniejsza ich patriotyzmowi. Brawo Komorowski, nareszcie jakaś próba wyjścia z z tego łzawego, męczenniczego sposobu obchodzenia wszystkich naszych uroczystości. Ależ Ty hermes masz nachlapane w tej Twojej schizofrenicznej mózgownicy. Mój dziadek walczył z Rosjanami nad Wisłą, mój ojciec walczył z komuchami w Polsce i siedział za to. Robiłem to i ja. A w żaden sposób nie widzę jak Ty możesz sobie wyobrażać w tym chorym mózgu że Polska oddaje się Rosjii? Pojedź tam, pomieszkaj, a potem wydziwiaj. Nie masz pojęcia o tym co się dzieje i wymyślasz bzdury. Zajmij się lepiej czerwonym orzełkiem na plazie Wisła w Mississauga, a Polskę zostaw w spokoju. Nie trzeba tam takich chorych jak Ty.

  14. Marcin pisze:

    Im bardziej patrzy się na sprawy z dalszej perspektywy, tym bardziej zaczynają tracić na znaczeniu. Wyjazd na dwa tygodnie do lasu, bez telewizora, radia i Gońca, i gdzie smartfony nie działają, oczyszcza duszę lepiej niż swięcona woda. Z perespektywy łódki i wędki, swiat nabiera kolorów. Dlatego życzę Wam wszystkim panowie miłego i szczęsliwego lata.

  15. Marek pisze:

    Dzięki panie Marcinie, tak właśnie zrobię. I innym też tego życzę

  16. Zbyszek pisze:

    Film Układ Zamknięty może bulwersować co najwyżej tych, którzy Polskę odwiedzają jedynie gościnnie. My tubylcy z układami bądź układzikami jesteśmy za pan brat, oglądając przez lata, cotygodniowe programy o nich i to aż na dwóch kanałach telewizyjnych. I każdorazowo zapraszani do loży eksperckiej parlamentarzyści-prawnicy, po obejrzeniu reportażu o nadgorliwym, często niedouczonym, a nawet mściwym prokuratorze, komorniku czy inspektorze skarbowym, który z sobie tylko znanych powodów doprowadza do bankructwa przedsiębiorczego Kowalskiego, nie kryją oburzenia, obiecując skuteczną interwencję. Załamani pokrzywdzeni dziękują im za okazaną empatię i deklarowaną pomoc i co dalej? Mija tydzień, w kolejnych programach, równie dramatyczne reportaże, nie mniejsze świństwa państwowych funkcjonariuszy, rozpacz bankrutów, w lożach obserwatorów ci sami parlamentarni eksperci z tak samo wielkim oburzeniem zapewniają, że zrobią z tym porządek i mija następny tydzień, potem kolejny, a program E.Jaworowicz o takich właśnie przypadkach oglądamy od końca lat 80-tych ubiegłego wieku…

  17. Pawel pisze:

    Panie Marku, zgadzam się, że w polskim świętowaniu brakuje radości i nie ma w tym nic złęgo aby nosić biało czerwone majtki. Tylko w Ameryce choć noszą te majtki w kolrach flagi to prezydent nigdu nie robi sobie z ich symboli zartów i czerwonych pasków nie zamienia na różowe. Tu Komorowski się po raz kolejny skompromitował.
    W kraju gdzie obywatel ciągle może dostać mandat za nieodpowiednie wywieszanie
    flagi państwowej a jednocześnie prezydent sobie robi żarty z barw i symboli narodowych coś nie jest jednak w porządku, oprócz prezydenta.

  18. andrzej pisze:

    Do Marka.Jak zwykle nie masz wiedzy kolego co znaczy,że mam Cie nazywać bezmózgowcem.Po prostu nie czytasz rosyjskich forów,nie obserwujesz relacji Polska-Rosja i sorry man ale jesteś w tym temacie dyletantem.Już Polska jest głeboko uzalezniona od Putinowskiej Rosji,nasączona agenturą.Zastanów się ipertymencie: Który kraj np.Niemcy pozwoliły by /lub Anglia/żeby przez jego terytorium budować rurociąg Jamal bez uzgodnienia i powiadomienia rządu a chociażby poproszenia o przeprowadzenie tego rurociągu.Tusk stwierdził ,że dowiedział sie o tym z mediów.Czy Ty naprawde nie widzisz kto rzadzi Polską teraz?A współpraca FSB i ABW ?Bez głosowania w Sejmie ,bez obrad.Batiuszka nakazał i oczeń zdiełano!A pokazywanie drzwi z drugiej strony Sikorskiemu gdy pojchał do Moskwy po wraka.? Widzę,że jesteś obywatelu skomulony,zidoktrynowany,i skundlony bo tak jak W Pweerelu tuskowym dyskutować nie potrafisz.WOT KULTURNYJ CIEŁOWIEK !

  19. andrzej pisze:

    Dot.Profesora Arytmowicza.Pan profesor nigdy nie brał udziału w ekspertyzach państwowych komisji wypadków lotniczych.Więc nie ma doświadczenia praktycznego.Eksperci naszej komisji sejmowej są autorytetami światowej sławy i w USA.Otrzymalem wiele doniesień,że MSZ i inne ministerstwa płacą „nagrody” dla mediów polonijnych i rzeczników jak w/w profesor gdy utrzymują wersje Anodiny i Millera.I wystarczy tylko posłuchać naszych radiostacji czy TV,ktore rozpatruą rzeczowo i racjonalnie temat katastrofy smoleńskiej ,a ktore tego tematu nie ruszają.Gwoli oportunistom to niniejszych informuję,że komisja sejmowa Macierewicza-dochodzeniowa pracuje na zasadach Komisji Kongresu w USA,która to ma większe uprawnienia niż komisja pana Antoniego.Pan były minister i wykladowca na UJ i UW został wybrany przez tą komisję na przewodniczacego z kilku powodów.Jest nieskazitelnie uczciwy,konsekwentny,prawy i jest doskonalym eurydytą potrafiącym przedłozyć problem czysto i zrozumiale dla wszystkich słuchaczy.Były minister MSW i Wywiadu ma również ogromne doświadczenie wywiadowcze.Nazywanie go przez niektórych osłów psychicznie chorym czy półgłówkiem świadczy o wymóżdżeniu człowieka stawiajacego takie stwierdzenia.Po prostu jak cały rząd Tuska jest to jedna ogromna kompromitacja.A co tam u pana eksperta Laska? Ile zarobił na kreowaniu nowych klamstw smoleńskich??Następny „ekspert”ktorego nikt w komisja ch miedzynarodowych nie zna i o nim usłyszał.!

  20. Hermes pisze:

    Marek!Dawanie przykladu stanów,że nosza majtki w kolorze flagi świadczy o Twoim zapatrzeniu jak reszta Polaków w Amerykę.Nie kompromituja się gdyż amerykanów z ich kulturą osobista mam niemal na codzień.Nie bedę generalizował.Wystarczy mi ich poziom wiedzy która nie wykracza poza przedszkole.Oczywiście ma wybitnych naukowców,badaczy itd.Jest z czego wybrać 250 mln ludzi!!.Ale na ulicy to wielu nie wie co oznaczaja gwiazdki na fladze USA i ile ich jest.Nie wiedzą z jakimi krajami USA graniczy ,a nawet słyszalem,że z Hawajami i Australią.Polacy maja szacunek do narodowych symboli bo kiedys tam zagrzewały do walk i bitew i dlatego traktuja flagi czy te symbole z szacunkiem.Jak swoich rodziców,.Ale jest też część młodzieży,ktora dla fanu pali te flagi,sra na nich wklada je w psie odchody i napewno jest zdolna po pijaku obsikać swojego ojca czy matkę.I tego badziewia jest coraz wiecej.A w Polsce pomieszkalem reemigrując w 2002 roku.Wróciłem po 3 miesiacach.Doświadczeń mam na cale życie.Tam oprócz kiboli i mlodzieży wszechpolskiej nie ma Polaków.Takich co maja jaja.Wykastrowani przez konsumeryzm panie,panie Marku.A wogóle gdzie jest ta nasza Polska?? W Irladii,w Anglii,w Szwecji<we Francji ,w Kanadzie? Bo w kraju juz jej nie ma.!

  21. Marek pisze:

    Głupich nie sieją, sami się rodzą. Jesteście obaj typowym przykładem zachowania spod budki z piwem, gdzie impertynencje I wymysły są jedynymi argumentami. Nie mam zamiaru z wami dwoma dyskutować. Na głupotę nie ma rady ani lekarstwa. Gdzieś Ty zdobywał wykształcenie? U Rydzyka? Bo na pewno nie w szkole. Nawet szkoła z najgorszym poziomem w jakiejś Wólce nie wypuszcza takich matołów jak Hermes czy andrzej ( Piszesz się z małej litery. Kiedyś było to oznaczenie niewolnika. Najwyraźniej to twoi przodkowie I masz to w genach). Zegnam

  22. Hermes pisze:

    Po prostu odpowiedzialem na Twoje impertymencje pyskaczu.Cytuję Twoje ipertymencje a raczej invektywy”1/…Widzę,że Ci palma odbija”
    2/ Ty Hermes masz nachlapane w Twojej schozofrenicznej mózgownicy”
    3/Jak Ty mozesz sobie wyobrazić tym Twoim chorym mózgiem!
    4/Nie trzeba tam takich chorych jak Ty……”Powiem Ci czlowieku .Już od dawna obserwuję Twoje dywagacje .Gdy Ci brakuje stary argumentów rzucasz w/w invektywami chlapiąć pianą jak wielbłąd w stanie podniecenia.Po prostu jak wszystkim obecnie w Polsce i wielu na emigracji brak Ci czlowieku klasy.Chyba maciejówka jest Twoim ulubionym nakryciem głowy.To czuć i widać.Rzeczywiście jest dużo rodaków,którzy lepiej sie czuja we flanelowej koszuli,wykrzywionych trampkach lub gumofilcach niz w eleganckim garniturze z muszką.Niektorzy przymierzaja mycki i dyskretnie pozbawiaja się napletka.Przecież jakoś trzeba w tym judelandzie żyć.Nieprawdaż?

  23. andrzej pisze:

    Do Zbyszka.Otrzymalem dziesiaj nieautoryzowaną wiadomość,że w Polsce 18.000 emerytów wybralo lepsza emeryturę.U pana Boga, pozbawiająć sie życia.Czy jest to prawdą?

  24. Marcin pisze:

    A tam. Flagi, hymny narodowe, godła, kolory, stanie na bacznosć podczas hymnu….podobnie jak religia, hymny religijne, klękanie i inne obrzędy były wykreowane dla potrzeb scalania mas w poczuciu jakies tam przynależnosci do czegos tam, podobno dla mas ważnego. W rzeczywistosci były i niestety jeszcze są to klucze do manipulacji i kontroli. Człowiek nadal jest zdolny do morderstwa za swój kraj lub za religię, co nie robi najmniejszego sensu kiedy nikt nie ma wyboru gdzie się rodzi.
    Te flagi, granice i religie są okresem przejsciowym. Jesli wczesniej nie pierdyknie w Ziemię jakies „ciało niebieskie”, ludzkosć doczeka się cywilizacji ogólnej, ziemskiej. Flagi, hymny i narody będą istnieć w przekazach historycznych, a ich czytelnicy będą czytać o nas z taką samą ciekawoscią, jaką my doswiadczamy czytając o małpach.
    Także panowie, kłótnie i uwłaczanie wzajemnej godnosci w przypadku sporu o amerykańskie majtki i czekoladowe orły nie robi najmniejszego sensu.
    Noszenie majtek czy biustonosza w kolorze flagi jest obrazem kultury dla osób z pomieszanymi priorytetami. Tak samo z orłem z czekolady. To są rzeczy nieistotne.

  25. Marek pisze:

    Panie Marcinie… ma pan rację

  26. Zbyszek pisze:

    @Andrzej
    Czy Pan pyta serio? Jeżeli gotów jest Pan uwierzyć w aż taką bzdurę to znaczy, że uwierzy Pan w każdą…
    W komisji A.Macierewicza może i są specjaliści od wybuchów, ale nie ma żadnego od latania…
    W czasie pobytu w Polsce prof. Artymowicz odbył krótką telewizyjną konwersację z jednym z wybuchowych ekspertów prof.Rońdą i ten doświadczony naukowiec, może dwa razy starszy od Artymowicza był kompletnie bezradny wobec analitycznych argumentów profesora- pilota z Toronto i kontrargumentował jak student pierwszego roku…

  27. andrzej pisze:

    Panie naczelny! Niechże pan przestanie forsować teorie Millera.Samolot nie lądował.Najnowsze zapisy i badania ,oraz przesłuchania „czarnych skrzynek dokumentują,że samolot się gwaltownie zaczął wznosić.Kpt.Protasiuk poderwał samolot do góry widząć już optycznie,że go naprowadziła wieża 30 stopni na lewo od osi pasa.Komenda „ODCHODZIMY NA AUTOMACIE” jest jednoznaczna.Z ziemii wysłano p[rawdopodobnie impuls inicjujący zapalniki w zaistalowanych wcześniej bombach.37 świadków słyszalo wybuchy.Słyszal wybuch i Wisniewski i ambasador Turowski.I dlatego nastąpile katastrofa.!Gdyby było inaczej Polska ju z dawno by miala rekordery zapisu z kabiny,telefony satelitarne,laptopy i wraka!!Od początku katastrofy jest zaciernie śladów zamachu.! Jeżeli pan twierdzisz inaczej to znaczy ,że otrzymujesz te nędzne srebniki od MSZ ,które to propozycje przekupstwa wielu w Poloni otrzynmało.!

  28. Marek pisze:

    @andrzej
    to mozna byc az tak glupim???????????? Nie do uwierzenia. Ha ha ha ha ha ha

  29. andrzej pisze:

    Do Marka.Jesteś cienki i nie masz za grosz wiedzy o tzw.drugim froncie.Zapytaj o to Snowmana on Ci to powie wyczerpująco.

  30. Marek pisze:

    @ andrzej
    oj tam, oj tam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Send this to a friend